HUMOR
Nowy temat Odpowiedz Subskrybuj
memu![]()
|
Post #561 - 26.10.2007 22:52 www.joemonster.org/filmy/5565/Mrrrau" target="_blank" rel="nofollow">http://www.joemonster.org/filmy/5565/Mrrrau
|
__Agunia__![]()
|
Post #562 - 27.10.2007 03:36 buahah widzialam to już wcześniej dobre
|
__Agunia__![]()
|
Post #563 - 27.10.2007 22:10 Żona do Męża:
- Kochanie, od dzisiaj gotujesz, sprzątasz, zajmujesz się dzieckiem - koniec tych tandetnych meczy Extraklasy, filmów w TV, spotkań z kolegami, bilarda i tym podobnych błazeńskich rozrywek... Przerywa spoglądając zdziwiona na Małżonka, który zaczął zakładać buty i kierować się w kierunku wyjścia: - ... a TY dokąd? Jeszcze nie skończyłam... - Ide do apteki - Po co? - Po Stoperan, bo chyba Cię posrało... ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ Siedzi gość wystrachany w domu i nerwowo się rozgląda... nagle słyszy kroki za oknem, biegiem do okna, patrzy, a tam LUDZKIE POJĘCIE PRZECHODZI!!! :O |
HelloKitty![]()
|
Post #564 - 30.10.2007 17:42 To jest chyba najfajniejszy temat na tym forum
|
AnabeLLa![]()
|
Post #565 - 30.10.2007 17:49 Tak to tez jest dobry sposb na posmianie sie
To możliwość spełnienia marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące.
Kiedy się czegoś pragnie, wtedy cały wszechświat sprzysięga się, byśmy mogli spełnić nasze marzenie. - Alchemik FLIP i FLAP - BUAHAHAHAHAAAA!!! www.youtube.com/watch?v=wNnK14TkkWY" target="_blank" rel="nofollow">http://www.youtube.com/watch?v=wNnK14TkkWY |
CykiDziejeSie.pl ![]()
|
Post #566 - 30.10.2007 20:35 www.youtube.com/watch?v=gfi1GsSr2_0" target="_blank" rel="nofollow">http://www.youtube.com/watch?v=gfi1GsSr2_0
Nie wime czy było już tu, ale jest genialne |
__Agunia__![]()
|
Post #567 - 30.10.2007 23:57 haha na joemasterze to bylo ostatnio zajebiste
|
__Agunia__![]()
|
Post #568 - 31.10.2007 00:15 www.youtube.com/watch?v=VhKRvhJwPvY&NR=1" target="_blank" rel="nofollow">http://www.youtube.com/watch?v=VhKRvhJwPvY&NR=1
|
QTM![]()
|
Post #569 - 09.11.2007 02:31 www.speedyshare.com/781764769.html" target="_blank" rel="nofollow">http://www.speedyshare.com/781764769.html
szkola giertycha Ultimate Vacation
|
__Agunia__![]()
|
Post #570 - 10.11.2007 00:51 www.wykop.pl/ramka/32558/cala-prawda-o-kobietach-z-napisami" target="_blank" rel="nofollow">http://www.wykop.pl/ramka/32558/cala-prawda-o-kobietach-z-napisami
boska prawda o laskach, facetom sie spodoba |
__Agunia__![]()
|
Post #571 - 15.11.2007 00:15 Jedzie kierowca nową Beemką, a że auto dobre to jedzie 120... 160... nagle z za zakrętu wyłania się furmanka i rozpierdziuuuu... kierowca nie wyrobił! Wysiada z auta, patrzy - konie zmasakrowane, no to je dobił, żeby się nie męczyły. Podchodzi do bacy ze strzelbą w dłoni i pyta:
- Baco, jak z Wami? Na to baca, przykrywając urwane obie nogi: - Nawet mnie kurwa nie drasnęło! |
__Agunia__![]()
|
Post #572 - 20.11.2007 19:26 GRUNT TO SZPAN :grin:
- Jak stoję w korku i jest upał, to zawsze zamykam szyby do końca, taki szpan, że niby mam klimatyzację w aucie. Wy też tak macie? - Też tak robię. Zawsze. A jak jest wyjątkowo ciepło i chcę podkreślić, że moja klima jest naprawdę wydajna, to jeszcze zakładam marynarkę i kapelusz. A w zimę, jak chcę pokazać innym kierowcom, że mam super wydajne ogrzewanie, to otwieram okna i jeżdżę w podkoszulku. - A ja mam zepsuty wentylator chłodnicy, no i muszę do tego w korku włączać ogrzewanie, żeby silnik się nie przegrzał (trzeba odprowadzić gdzieś ciepło). No i oczywiście wówczas zamykam szyby, żeby nie było, że nie mam klimy. - Ja też tak robię! Do tego nigdy nie pytam od drogę, udając, że mam GPS oraz gadam do siebie głośno się śmiejąc, udając, że mam zestaw głośnomówiący. Wy też tak macie? - Pewnie, że tak. Co do GPS?a, to ja nawet sobie postawiłam na desce wycinek mapy w ramce, żeby wyglądało autentycznie. - Ja też tak zawsze robię. To wzbudza szacunek. Dodatkowo, żeby ludzie myśleli, że mam automatyczną skrzynię biegów, zawsze jeżdżę na jednym i trzymam CAŁY CZAS obie ręce na kierownicy. Przyczepiłem sobie też do przedniej szyby wysięgnik z przyklejonym kawałkiem mapy, że niby dżipies. - A ja ćwiczę płynne kręcenie korbką od szyby i potem jak już muszę otworzyć, to robie to płynnie, że niby mam elektryczne szyby. Też tak macie? - Dokładnie tak, cała sztuka w tym, żeby nie poruszać barkiem, trzeba wytrenować dobrze przedramię. No i kamienna twarz oczywiście gdy patrzysz z góry na stojącego obok i otwierasz te "elektryczne" szyby. - Ja mam dwa komplety kluczyków jeden dla siebie, drugi dla małżonki. I jak podchodzimy do auta to ja przekręcam kluczyk w drzwiach zamaszyście, a ona dyskretnie. Wygląda jakbyśmy mięli centralny zamek. A na dachu mam przyklejaną rękę manekina, wygląda jakby zona wystawiła swoją przez szyberdach. A jak tankuje na stacji za 20 złotych to po nalaniu paliwa stoję jeszcze kilka minut, że niby wciąż tankuje. Wygląda jakbym nalewał za 200 zł. Też tak macie? - Ja też mam szyby zawsze zamknięte - a niech się bieda patrzy na Golfa II z klimą! Poza tym pomalowałem reflektory niebieskim markerem - niech widzą, że stać mnie na ksenony. Też tak macie? - A ja w czasie jazdy wystawiam lewa nogę przez okno (niby ze mam automat). - Ja zwyczajnie nogi na deskę rozdzielczą kładę - oczywiście obie - że niby mam nie tylko automat, ale też tempomat. W tym czasie na gaz kładę cegłę "tempomatówkę". - 1. A ja na moich oponach letnich przed zimą nanoszę białym sprejem napis "winter", a na wiosnę ścieram to papierem ściernym. 2. W bocznych, tylnych szybkach przykleiłem kartkę "Sprzedam (...) FULL OPCJA BEZ SKÓRY" i fikcyjny nr telefonu, bo auto golas, i wcale nie mam zamiaru go sprzedawać. 3. Na tylną klapę nakleiłem rybkę, chociaż jestem ateistą, ale dzięki temu katolicy często mnie wpuszczają przed siebie. 4. Obok rybki nakleiłem nurka, że niby mam jakąś pasję i drogi sprzęt do nurkowania. 5. Przez całą zimę wożę na dachu deskę snołbordową (kolega chciał wyrzucić), chociaż w życiu nie byłem na stoku. 6. Wlew gazu mam tak ukryty, że facet od nalewania ma pretensje, że musi się kłaść pod auto. Dzięki temu udaję, że cena benzyny nie ma znaczenia. 7. Jak podjeżdżam pod stację LPG zawsze zakładam przydużą dżokejkę i ciemne okulary. CAłA PRAWDA O GUMISIU |
__Agunia__![]()
|
Post #573 - 24.11.2007 12:13 Może i długi ale zajebisty
Stare małżeństwo było na wakacjach w Pakistanie. Zwiedzali właśnie targ, aby znaleźć kilka pamiątek, które mogli by wręczyć znajomym. Aż zaszli w dziwna uliczkę, gdzie był tylko jeden mały sklepik z sandałami. Już, już mieli zawrócić, gdy ze sklepu dobiegł ich głos: -Hej wy! Zagraniczni! Chodźcie, chodźcie! Wejdźcie do Mojego sklepiku! Więc para zgodziła się i weszli do środka. Tam w Ukłonach przywitał ich mały człowieczek i powiedział: -Mam dla was specjalne sandały, które mogą was zainteresować. One maja magiczna moc. Sprawiają, że jesteś tak dziki w łóżku jak spragniony wielbłąd na pustyni! Żona od razu chciała je kupić, ale maż zrobił się bardzo sceptyczny. Uważał, że nie potrzebuje takich sandałów, a po za tym nie wierzył w ich moc. Więc zapytał sklepikarza: -Jak to możliwe, że sandały mogą mieć aż tak wielka moc? -Po prostu je przymierz, Saiheeb. Sandały Ci to udowodnią. - odpowiedział sklepikarz. Mąż oczywiście nie chciał ich przymierzać, ale po wielu naleganiach żony zgodził się. Jak tylko wsunął swoje stopy w sandały od razu poczuł silne podniecenie. W oczach pojawił mu się błysk pożądania i poczuł coś czego nie czuł od lat - wielka i brutalna potęgę sexu. W mgnieniu oka maż złapał sklepikarza, brutalnie zmusił go do skłonu, oparł o stolik, ściągnął mu spodnie i zaczął sobie na nim używać. Na co sklepikarz zaczął krzyczeć tak przeraźliwie jak jeszcze nikt nigdy nie krzyczał: -STÓJ! STÓJ! ZAŁOŻYŁEŚ LEWY NA PRAWY! |
JAca![]()
|
Post #574 - 24.11.2007 13:53 dobre
szczególnie ten ze szpanem |
__Agunia__![]()
|
Post #575 - 24.11.2007 14:27 Rzecz się dzieje w Polsce, przepiękna pogoda. Na odkryty basen przychodzi Amerykanin. Tłok straszliwy, więc się skrzywił, podszedł do ratownika i pyta:
- Przepraszam bardzo, czy dałoby się tak zrobić, żeby jeden tor był wolny, tylko do mojej dyspozycji? - Tak, oczywiście - odpowiada ratownik - trzeba tylko załatwić to u kierownika obiektu.- I pokazuje znaczący gest ręką... Amerykanin poszedł, 'załatwił'. Tor opustoszał. Gość rozłożył się na leżaczku, ciemne okulary, drink, cygaro... pełen luzik. Podchodzi do niego staruszeczka i pyta: - Przepraszam pana, czy ja bym mogła skorzystać? Przepłynę tylko w tę i z powrotem. - Oczywiście, bardzo proszę - odpowiada Amerykanin. Babcia wskoczyła do basenu. Ziuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu..... Ziuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu..... i już jest z powrotem. - Nie, no fantastycznie! Bardzo przepraszam, ale w pani wieku, taka kondycja! Niesamowite! - zachwyca się. - A proszę pana - odpowiada babcia - bo ja byłam mistrzynią Polski w pływaniu, w 1905 roku. Amerykaniec pokiwał głową i rozstali się. Ten znów na leżaczek i oddaje się lenistwu. Przychodzi druga babcia... Pyta, czy mogłaby skorzystać... ten oczywiście wyraża zgodę... Babcia wskoczyła do basenu... Ziuuuuuuu... Ziuuuuuuu... i już jest na brzegu. Amerykanin w ogromnym zachwycie: - Rewelacja! Co za kondycja! Technika! Styl! Jestem pod ogromnym wrażeniem! - Ach, proszę pana, bo ja byłam mistrzynią Europy w pływaniu, w 1907 roku. Amerykanin Pokiwał głową i pożegnali się. Wraca na swoje miejsce, relaksik, słoneczko etc. Podchodzi do niego trzecia babcia... czy by mogła... Oczywiście. Babcia daje nura. Ziuu... Ziuu... I już staje przed Amerykaninem. - Wiem! Wiem! Wiem! Proszę nic nie mówić! Pani była mistrzynią świata w pływaniu! - Nie, proszę pana. Byłam kurwą w Wenecji. Nie stać mnie było na gondolę. Dziadzio siedzi w bujanym foteliku przed kominkiem ćmiąc fajeczkę... nagle łomot - ktoś wali do drzwi: - Kto tam?! - Jean Claude Van Damme! - Nie znam... wszyscy czterej wypier*alać! Do baru wchodzi dwóch Murzynów i Mulat. Barman zwraca się do Mulata: - Co dla najjaśniejszego pana? Przychodzi baba do lekarza: - Panie doktorze ciągle jestem wkurwiona, wszyscy mnie wkurwiają, a najbardziej wkurwia mnie to, że wszystko mnie wkurwia, prosze mi pomoc! - Czy probowała Pani w jakiś sposób sie wyciszyć, uspokoić, np spacery po lesie, parku wśród śpiewu ptakow, spacerując boso po trawie. z przyrodą bardzo pomaga... - E tam, Panie Doktorze - ptaki mnie wkurwiają, bo drą ryje, w trawie pełno robactwa, pajęczyny, gałęzie zaczepiają o ubranie, nie, nie, przyroda mnie wkurwia! - To może inny sposob, np. kąpiel w wannie pełnej piany z aromaterapią, przy nastrojowej muzyce? - E tam, Panie Doktorze, tego też próbowałam - piana mnie wkurwia, bo szczypie w oczy, muzyka mnie wkurwia, ta nastrojowa najbardziej mnie wkurwia, a te olejki zapachowe, to dopiero wkurwiające, kleją się, lepią, plamią, nie, nie olejki najbardziej mnie wkurwiają! - No dobrze, to może sex. Jak wygląda Pani życie seksualne? - Sex !? A co to takiego? - Nie wie Pani co to sex !? No dobrze, zaraz Pani pokaże, prosze za parawan. Po chwili na parawanie lądują kolejne części garderoby: spodnie,spodnica, kitel, bluzka, biustonosz, majtki. Po kolejnej chwili słychać sapanie i wzdychania, wreszcie słychać głos kobiety: - Panie Doktorze, prosze sie zdecydować:?!!!! Pan wkłada czy wyciąga, bo już mnie to zaczyna wkurwiać! Przychodzi matka z dzieckiem do sklepu, dzieko szarpie matke za rękaw i mowi - "Mamo, mamo chce mi się jeść i pić". Obok stoi facet i mówi- "Niech mu pani kupi arbuza to zje i sie napije",na co matka - "Zwal se pan konia nogami to se pan poruchasz i potańczysz" osttanio najlepszy |
__Agunia__![]()
|
Post #576 - 25.11.2007 15:27 Dzwoni telefon:
- Centralne Biuro Śledcze, słucham... - Kciołem podać, co Jontek Pipciuch Przepustnica chowie w stosie drzewa marychuanem. - Dziękujemy za zgłoszenie, zajmiemy się tym. Następnego dnia w obejściu Przepustnicy zjawia się grupa agentów. Rozwalają stos drewna, każdy klocek precyzyjnie rozszczepiają siekierką, ale narkotyków ani śladu. Po kilku godzinach, wymamrotawszy niewyrażne przeprosiny, odjeżdżają. Stary Przepustnica patrzy w zadumie to na drogę, którą odjechali, to na stos drewna. Nagle słyszy telefon. Wzrusza ramionami, wchodzi do chałupy, odbiera. - Hej Jontek! Stasek mówi. Byli u ciebie z Cebeesiu? - Ano byli. Tela co pojechali. - Drzewa ci narąbali? - A narąbali. - Syckiego nojlepsego we dniu urodzin, hej Na lekcji Jasio podnosi rękę do góry. Pani pyta: - Jasiu, co chcesz powiedzieć? - Bo proszę Pani... ten chłopak, co siedzi obok w ławce zj**ał się i strasznie śmierdzi. Pani załamała ręce i mówi: - Jasiu, tak brzydko się nie mówi. Można powiedzieć, że kolega puścił bąka. Zapamiętaj to sobie. - Dobrze... Po kilku minutach Jasio podnosi rękę. - Jasiu, co znowu chciałeś? - Proszę pani, ten kolega co przedtem puścił bąka, znowu się zj**ał. W samolocie leci ksiądz, siostra zakonna i oczywiście pilot. Nagle, z niewiadomych przyczyn samolot zaczyna się palić, wiec pilot głośno wola: - Zakładamy spadochrony i skaczemy! Tak tez wszyscy zrobili. Jako że kobiety zazwyczaj puszczane są przodem, dali siostrze zakonnej pierwszeństwo. Ta jednak, gdy już prawie skakała, zaparła się o drzwi i ani rusz. Widząc to, pilot pyta księdza: - Popchniemy ją? Na co ksiądz, nerwowo spoglądając na zegarek odpowiada: - A zdążymy jeszcze? pierwszy i ostatni zajebiste buehehe |
QTM![]()
|
Post #577 - 25.11.2007 19:32 ten ostatbi to ja znam w innej -hardcorowej- wersji
Leci prawnik, ksiadz i nauczyciel samolotem ze szkolna wycieczka. Nagle samolot zaczyna spadac. Sa tylko trzy spadochrony. - Oddajmy je dzieciom - mowi nauczyciel. - Pieprzyc dzieci! - krzyczy prawnik. A ksiadz: - A starczy nam czasu? Ultimate Vacation
|
__Agunia__![]()
|
Post #578 - 25.11.2007 19:43 o faaaaaaaaaak !
|
memu![]()
|
Post #579 - 26.11.2007 01:00 Jak podwoić wartość Malucha?
- Zatankować do pełna... Żebrak zaczepia dwóch studentów idących ulicą. Jeden zdecydowanie odmawia jakiejkolwiek jałmużny, ale drugi sięga po portfel i rzuca proszącemu kilka złotych. - Dlaczego to zrobiłes? - pyta pierwszy. - Przecież wiesz, że on wydaje wszystkie pieniądze na wódkę albo narkotyki. - To tak jak my... |
__Agunia__![]()
|
Post #580 - 26.11.2007 09:13 |







