HUMOR
Nowy temat Odpowiedz Subskrybuj
agata17![]()
|
Post #361 - 18.06.2007 21:58 haha ekstra
|
alicja![]()
|
Post #362 - 19.06.2007 14:11 hehe spoko
Uśmiech śmierci Cię powitał,
Nim Twe serce zaczęło bić, Oddech śmierci Cię zabrał I nie pozwolił Ci żyć. Nie zdążyłaś poczuć życia smaku I zachłysnąć się radością. Nie zdążyłaś obudzić się o poranku I nakarmić swe maleńkie serduszko miłością. Nie zdążyłaś się pobawić I z wiatrem przed siebie gonić. Nie zdążyłaś poznać życia, Nie zdążyłaś przed śmiercią się obronić. Śmierć zamknęła Twe oczy I lodem zmroziła Twe serce. Nie pozwoliła zobaczyć światła I skazała na ciemności wieczne. Nie zdążyłaś zobaczyć słońca, I poczuć jego ciepła. Nie zdążyłaś zobaczyć tego świata bez końca Nie zdążyłaś obudzić się następnego dnia. Nie zdążyłaś poznać samej siebie, Śmierć Ci nie pozwoliła. Nie dane mi było poznać Ciebie, Twoja śmierć mi tego zabroniła. Zobaczyć tylko pozwoliła Twe oczka zamknięte, Które przystroiła Smutkiem na Twej buźce niemowlęcej. Zobaczyć tylko pozwoliła Twe maleńkie piąstki zaciśnięte. Tak jakbyś z nią walczyła, Lecz dla Ciebie drzwi do życia były zamknięte. Pozwoliła jeszcze mi Zobaczyć Twe usteczka delikatne. Wypełnione sinym kolorem śmierci I zamknięte na zawsze. Śmierć zamknęła Twe powieki, Ciało skuła lodem, Serce uśpiła na wieki, Usta otuliła chłodem. Nie zdążyłaś nic powiedzieć, Nic na swoją obronę. Śmierć Ci zamknęła usta I na główkę włożyła swą koronę.... |
alicja![]()
|
Post #363 - 19.06.2007 14:11 hehe spoko
Uśmiech śmierci Cię powitał,
Nim Twe serce zaczęło bić, Oddech śmierci Cię zabrał I nie pozwolił Ci żyć. Nie zdążyłaś poczuć życia smaku I zachłysnąć się radością. Nie zdążyłaś obudzić się o poranku I nakarmić swe maleńkie serduszko miłością. Nie zdążyłaś się pobawić I z wiatrem przed siebie gonić. Nie zdążyłaś poznać życia, Nie zdążyłaś przed śmiercią się obronić. Śmierć zamknęła Twe oczy I lodem zmroziła Twe serce. Nie pozwoliła zobaczyć światła I skazała na ciemności wieczne. Nie zdążyłaś zobaczyć słońca, I poczuć jego ciepła. Nie zdążyłaś zobaczyć tego świata bez końca Nie zdążyłaś obudzić się następnego dnia. Nie zdążyłaś poznać samej siebie, Śmierć Ci nie pozwoliła. Nie dane mi było poznać Ciebie, Twoja śmierć mi tego zabroniła. Zobaczyć tylko pozwoliła Twe oczka zamknięte, Które przystroiła Smutkiem na Twej buźce niemowlęcej. Zobaczyć tylko pozwoliła Twe maleńkie piąstki zaciśnięte. Tak jakbyś z nią walczyła, Lecz dla Ciebie drzwi do życia były zamknięte. Pozwoliła jeszcze mi Zobaczyć Twe usteczka delikatne. Wypełnione sinym kolorem śmierci I zamknięte na zawsze. Śmierć zamknęła Twe powieki, Ciało skuła lodem, Serce uśpiła na wieki, Usta otuliła chłodem. Nie zdążyłaś nic powiedzieć, Nic na swoją obronę. Śmierć Ci zamknęła usta I na główkę włożyła swą koronę.... |
alicja![]()
|
Post #364 - 19.06.2007 14:11 hehe spoko
Uśmiech śmierci Cię powitał,
Nim Twe serce zaczęło bić, Oddech śmierci Cię zabrał I nie pozwolił Ci żyć. Nie zdążyłaś poczuć życia smaku I zachłysnąć się radością. Nie zdążyłaś obudzić się o poranku I nakarmić swe maleńkie serduszko miłością. Nie zdążyłaś się pobawić I z wiatrem przed siebie gonić. Nie zdążyłaś poznać życia, Nie zdążyłaś przed śmiercią się obronić. Śmierć zamknęła Twe oczy I lodem zmroziła Twe serce. Nie pozwoliła zobaczyć światła I skazała na ciemności wieczne. Nie zdążyłaś zobaczyć słońca, I poczuć jego ciepła. Nie zdążyłaś zobaczyć tego świata bez końca Nie zdążyłaś obudzić się następnego dnia. Nie zdążyłaś poznać samej siebie, Śmierć Ci nie pozwoliła. Nie dane mi było poznać Ciebie, Twoja śmierć mi tego zabroniła. Zobaczyć tylko pozwoliła Twe oczka zamknięte, Które przystroiła Smutkiem na Twej buźce niemowlęcej. Zobaczyć tylko pozwoliła Twe maleńkie piąstki zaciśnięte. Tak jakbyś z nią walczyła, Lecz dla Ciebie drzwi do życia były zamknięte. Pozwoliła jeszcze mi Zobaczyć Twe usteczka delikatne. Wypełnione sinym kolorem śmierci I zamknięte na zawsze. Śmierć zamknęła Twe powieki, Ciało skuła lodem, Serce uśpiła na wieki, Usta otuliła chłodem. Nie zdążyłaś nic powiedzieć, Nic na swoją obronę. Śmierć Ci zamknęła usta I na główkę włożyła swą koronę.... |
alicja![]()
|
Post #365 - 19.06.2007 14:11 hehe spoko
Uśmiech śmierci Cię powitał,
Nim Twe serce zaczęło bić, Oddech śmierci Cię zabrał I nie pozwolił Ci żyć. Nie zdążyłaś poczuć życia smaku I zachłysnąć się radością. Nie zdążyłaś obudzić się o poranku I nakarmić swe maleńkie serduszko miłością. Nie zdążyłaś się pobawić I z wiatrem przed siebie gonić. Nie zdążyłaś poznać życia, Nie zdążyłaś przed śmiercią się obronić. Śmierć zamknęła Twe oczy I lodem zmroziła Twe serce. Nie pozwoliła zobaczyć światła I skazała na ciemności wieczne. Nie zdążyłaś zobaczyć słońca, I poczuć jego ciepła. Nie zdążyłaś zobaczyć tego świata bez końca Nie zdążyłaś obudzić się następnego dnia. Nie zdążyłaś poznać samej siebie, Śmierć Ci nie pozwoliła. Nie dane mi było poznać Ciebie, Twoja śmierć mi tego zabroniła. Zobaczyć tylko pozwoliła Twe oczka zamknięte, Które przystroiła Smutkiem na Twej buźce niemowlęcej. Zobaczyć tylko pozwoliła Twe maleńkie piąstki zaciśnięte. Tak jakbyś z nią walczyła, Lecz dla Ciebie drzwi do życia były zamknięte. Pozwoliła jeszcze mi Zobaczyć Twe usteczka delikatne. Wypełnione sinym kolorem śmierci I zamknięte na zawsze. Śmierć zamknęła Twe powieki, Ciało skuła lodem, Serce uśpiła na wieki, Usta otuliła chłodem. Nie zdążyłaś nic powiedzieć, Nic na swoją obronę. Śmierć Ci zamknęła usta I na główkę włożyła swą koronę.... |
alicja![]()
|
Post #366 - 19.06.2007 14:11 hehe spoko
Uśmiech śmierci Cię powitał,
Nim Twe serce zaczęło bić, Oddech śmierci Cię zabrał I nie pozwolił Ci żyć. Nie zdążyłaś poczuć życia smaku I zachłysnąć się radością. Nie zdążyłaś obudzić się o poranku I nakarmić swe maleńkie serduszko miłością. Nie zdążyłaś się pobawić I z wiatrem przed siebie gonić. Nie zdążyłaś poznać życia, Nie zdążyłaś przed śmiercią się obronić. Śmierć zamknęła Twe oczy I lodem zmroziła Twe serce. Nie pozwoliła zobaczyć światła I skazała na ciemności wieczne. Nie zdążyłaś zobaczyć słońca, I poczuć jego ciepła. Nie zdążyłaś zobaczyć tego świata bez końca Nie zdążyłaś obudzić się następnego dnia. Nie zdążyłaś poznać samej siebie, Śmierć Ci nie pozwoliła. Nie dane mi było poznać Ciebie, Twoja śmierć mi tego zabroniła. Zobaczyć tylko pozwoliła Twe oczka zamknięte, Które przystroiła Smutkiem na Twej buźce niemowlęcej. Zobaczyć tylko pozwoliła Twe maleńkie piąstki zaciśnięte. Tak jakbyś z nią walczyła, Lecz dla Ciebie drzwi do życia były zamknięte. Pozwoliła jeszcze mi Zobaczyć Twe usteczka delikatne. Wypełnione sinym kolorem śmierci I zamknięte na zawsze. Śmierć zamknęła Twe powieki, Ciało skuła lodem, Serce uśpiła na wieki, Usta otuliła chłodem. Nie zdążyłaś nic powiedzieć, Nic na swoją obronę. Śmierć Ci zamknęła usta I na główkę włożyła swą koronę.... |
alicja![]()
|
Post #367 - 19.06.2007 14:11 hehe spoko
Uśmiech śmierci Cię powitał,
Nim Twe serce zaczęło bić, Oddech śmierci Cię zabrał I nie pozwolił Ci żyć. Nie zdążyłaś poczuć życia smaku I zachłysnąć się radością. Nie zdążyłaś obudzić się o poranku I nakarmić swe maleńkie serduszko miłością. Nie zdążyłaś się pobawić I z wiatrem przed siebie gonić. Nie zdążyłaś poznać życia, Nie zdążyłaś przed śmiercią się obronić. Śmierć zamknęła Twe oczy I lodem zmroziła Twe serce. Nie pozwoliła zobaczyć światła I skazała na ciemności wieczne. Nie zdążyłaś zobaczyć słońca, I poczuć jego ciepła. Nie zdążyłaś zobaczyć tego świata bez końca Nie zdążyłaś obudzić się następnego dnia. Nie zdążyłaś poznać samej siebie, Śmierć Ci nie pozwoliła. Nie dane mi było poznać Ciebie, Twoja śmierć mi tego zabroniła. Zobaczyć tylko pozwoliła Twe oczka zamknięte, Które przystroiła Smutkiem na Twej buźce niemowlęcej. Zobaczyć tylko pozwoliła Twe maleńkie piąstki zaciśnięte. Tak jakbyś z nią walczyła, Lecz dla Ciebie drzwi do życia były zamknięte. Pozwoliła jeszcze mi Zobaczyć Twe usteczka delikatne. Wypełnione sinym kolorem śmierci I zamknięte na zawsze. Śmierć zamknęła Twe powieki, Ciało skuła lodem, Serce uśpiła na wieki, Usta otuliła chłodem. Nie zdążyłaś nic powiedzieć, Nic na swoją obronę. Śmierć Ci zamknęła usta I na główkę włożyła swą koronę.... |
alicja![]()
|
Post #368 - 19.06.2007 14:11 hehe spoko
Uśmiech śmierci Cię powitał,
Nim Twe serce zaczęło bić, Oddech śmierci Cię zabrał I nie pozwolił Ci żyć. Nie zdążyłaś poczuć życia smaku I zachłysnąć się radością. Nie zdążyłaś obudzić się o poranku I nakarmić swe maleńkie serduszko miłością. Nie zdążyłaś się pobawić I z wiatrem przed siebie gonić. Nie zdążyłaś poznać życia, Nie zdążyłaś przed śmiercią się obronić. Śmierć zamknęła Twe oczy I lodem zmroziła Twe serce. Nie pozwoliła zobaczyć światła I skazała na ciemności wieczne. Nie zdążyłaś zobaczyć słońca, I poczuć jego ciepła. Nie zdążyłaś zobaczyć tego świata bez końca Nie zdążyłaś obudzić się następnego dnia. Nie zdążyłaś poznać samej siebie, Śmierć Ci nie pozwoliła. Nie dane mi było poznać Ciebie, Twoja śmierć mi tego zabroniła. Zobaczyć tylko pozwoliła Twe oczka zamknięte, Które przystroiła Smutkiem na Twej buźce niemowlęcej. Zobaczyć tylko pozwoliła Twe maleńkie piąstki zaciśnięte. Tak jakbyś z nią walczyła, Lecz dla Ciebie drzwi do życia były zamknięte. Pozwoliła jeszcze mi Zobaczyć Twe usteczka delikatne. Wypełnione sinym kolorem śmierci I zamknięte na zawsze. Śmierć zamknęła Twe powieki, Ciało skuła lodem, Serce uśpiła na wieki, Usta otuliła chłodem. Nie zdążyłaś nic powiedzieć, Nic na swoją obronę. Śmierć Ci zamknęła usta I na główkę włożyła swą koronę.... |
JAca![]()
|
Post #369 - 19.06.2007 15:48 nie wystarczyło napisać jednego posta a nie 7 ? czy to error jakiś może :?
|
__Agunia__![]()
|
Post #370 - 19.06.2007 15:56 alicji chyba wolno komp działa albo net.. a chciała szybko wysłać i stąd te posty tak mi sie wydaje kiedyś i mi sie tak zdarzyło
|
malinka777wow![]()
|
Post #371 - 19.06.2007 17:22 Są święta policjanci stoją na straży.......wszyscy przejeżdżają albo za szybko, po pijanemu itp. i pod koniec swojej warty wreszcie dobrze przejeżdża samochód. policjanci go zatrzymują i informują go:
- wygrał pan 1000 zł, co pan z nimi zrobi?? - zrobię sobie prawo jazdy- odp. kierowca na co jego żona wtrąca - przepraszam za męża ale on zawsze tak po pijanemu..... - mówiłam że na kradzionym samochodzie daleko nie dojedziemy- wtrąciła babcia. nagle odzywa się ktoś z bagarznika: -jesteśmy już w Berlinie? Życie to skarb więc nie poddaj się tylko walcz!
|
malinka777wow![]()
|
Post #372 - 19.06.2007 17:23 Stoi myszka nad rwącą rzeką nie może przejść wiec prosi ptaka żeby ją przeniósł: -pomóż mi -nie -ale proszę pomóż mi -nie mysz wkurzyła się i przepłynęła rzekę jaki morał z tej historii? "Jak ptak twardy to i myszka mokra" Życie to skarb więc nie poddaj się tylko walcz!
|
malinka777wow![]()
|
Post #373 - 19.06.2007 17:26 Syn pyta ojca:
- Tato, co to jest POLITYKA? Ojciec odpowiada: - Zobacz, ja przynoszę pieniądze do domu, więc jestem KAPITALISTĄ, Twoja mama rządzi tymi pieniędzmi, więc jest RZĄDEM, dziadek uważa, żeby wszystko było na swoim miejscu, więc jest ZWIĄZKIEM ZAWODOWYM, nasz pokojówka jest KLASĄ ROBOTNICZĄ, a wszyscy mamy jeden cel, aby się Tobie lepiej wiodło! Ty jesteś LUDEM, a Twój młodszy brat, który leży jeszcze w pieluchach jest PRZYSZŁOŚCIĄ!!! Zrozumiałeś synku??? Chłopiec zastanawia się i mówi, że musi się z tym wszystkim jeszcze przespać. W nocy budzi chłopca płacz młodszego brata, który narobił w pieluchy i drze się wniebogłosy. A, że chłopiec nie wiedział co ma zrobić, poszedł do pokoju rodziców. W pokoju była tylko mama, ale spała tak mocno, że nie mógł jej dobudzić, więc poszedł do pokoju pokojówki, gdzie akurat zabawiał się z nią ojciec, a dziadek podglądał ich przez okno. Wszyscy byli tak sobą zajęci, że nie zauważyli, że chłopiec jest w pokoju. Malec postanowił więc, że pójdzie spać i o wszystkim zapomni. Rano ojciec pyta go: - Synku, możesz mi powiedzieć własnymi słowami co to jest POLITYKA?? - TAK!!! - odpowiada syn. - KAPITALIZM wykorzystuje KLASĘ ROBOTNICZĄ, ZWIĄZKI ZAWODOWE się temu przyglądają, podczas gdy RZĄD śpi, LUD jest całkowicie ignorowany, a PRZYSZŁOŚĆ leży w gó....!!! TO JEST POLITYKA!!! Życie to skarb więc nie poddaj się tylko walcz!
|
CykiDziejeSie.pl ![]()
|
Post #374 - 19.06.2007 20:44 O ja.....hahahaha ten trzeciu jest chyba najlepszym najzajebistszym kawałem jaki w życiu słyszałem
|
agata17![]()
|
Post #375 - 19.06.2007 21:59 no 3 jest spoko ale juz to znałam
|
malinka777wow![]()
|
Post #376 - 19.06.2007 22:27 Żona do męża: - Kochanie, powiedz mi cos słodkiego... - Nie teraz, jestem zajęty. - Kochanie, no powiedz mi coś słodkiego... - Naprawdę, teraz nie mam czasu. - Ale kochanie, chociaż jedno slówko... - "Miód" do kurwy nedzy i odpierdol się! Życie to skarb więc nie poddaj się tylko walcz!
|
malinka777wow![]()
|
Post #377 - 19.06.2007 22:29 Kierownik sklepu uczy młodych sprzedawców jak powinno się obsługiwać klientów.
? Patrzcie i uczcie się ode mnie Wchodzi klientka: Poproszę proszek do prania firan. ? Proszę bardzo, ale doradzam pani również kupić płyn do mycia okien. Skoro pierze pani firany może pani umyć okna. ? Widzisz Jasiu - tak musi pracować sprzedawca,teraz twoja kolej - mówi szef - widząc następną klientkę. Poproszę podpaski ? Proszę bardzo, ale doradzam pani również kupić płyn do mycia okien. ? Co proszę? ? Skoro nie może pani dawać dupy - to niech pani chociaż okna umyje. Życie to skarb więc nie poddaj się tylko walcz!
|
malinka777wow![]()
|
Post #378 - 19.06.2007 22:33 Dialog małżeński:
ŻONA: Co byś zrobił gdybym umarła? Ożeniłbyś się ponownie? MĄŻ: Na pewno nie! ŻONA: Dlaczego nie - nie podoba Ci się małżeństwo? MĄŻ: Podoba mi się. ŻONA: To dlaczego byś się znów nie ożenił? MĄŻ: No dobrze ożeniłbym się. ŻONA: (ze skrzywdzona miną) Naprawdę? MĄŻ: (głośne westchnienie). ŻONA: Spałbyś z nią w naszym łóżku? MĄŻ: A gdzie indziej mielibyśmy spać? ŻONA: Zdjąłbyś moje zdjęcia i zamiast nich wywiesił jej zdjęcia? MĄŻ: To by było chyba w porządku? ŻONA: A pozwoliłbyś jej grać moimi kijami do golfa? MĄŻ: Nie, ona jest leworęczna. ŻONA: (cisza) MĄŻ: O kurwa... Życie to skarb więc nie poddaj się tylko walcz!
|
__Agunia__![]()
|
Post #379 - 19.06.2007 22:36 ale z Ciebie zartownisia
|
malinka777wow![]()
|
Post #380 - 19.06.2007 22:37 TEN JEST ZAJEBISTY
Niedźwiedź do zajączka: ? Idziesz na impreze? ? Nie! bo zawsze po powrocie dostaje od ciebie łomot ? No chodź! Tymrazem objecuje że nie będe cie bił. Po imprezie, zajączek budzi się rano cały poobijany, pizda pod okiem, brak kilka zębów, łapka zwichnięta. Wkurzony idzie do niedwiedzia: ? Obiecałeś że mi nie wpierdolisz ? Zajączek obiecałem obiecałem, ale słuchaj jak było: ? urżnołeś się w cztery dupy ? ja nic ? zaczołeś mnie obrażać ? ja nic ? zaczołeś obrażać moją matkę ? ja dalej nic ? ale gdy nasrałeś do łóżeczka wstawiłeś zapałki i powiedziałeś że jeżyk też z nami śpi - niewytrzymałem! Życie to skarb więc nie poddaj się tylko walcz!
|






