|
Offline
Posty: 227
|
Post #1 - 05.06.2007 20:55
Czy znacie jakieś sposoby na kaca ??? Bo ja z chęcią poznam  wprawdzie po ostatnim "imprezowaniu" a było dość ostro  na szczęście kacyka nie miałam ale często go miewam  chociaż takiego małego Macie jakieś propozycje
Życie to skarb więc nie poddaj się tylko walcz!
|
|
Offline
Posty: 1145
|
Post #2 - 05.06.2007 20:57
hmmm ja naleze do tych wybranych i nie mam kaca :]
|
|
Offline
Posty: 1037
|
Post #3 - 05.06.2007 22:42
Sok pomidorowy .....jest pyszny ..ale ja jednak twierdze ze na kaca najlepsze jest piwko   zimne !!!!!
[In tHe DaY ...iN ThE nIghT...sAy It RiGhT..SaY iT ALL
YoU dOn't MeAn NoThInG aT aLl tO mE...]
ŻabPaka Is The BeST ...:D:D
|
|
Offline
Posty: 227
|
Post #4 - 05.06.2007 22:46
Życie to skarb więc nie poddaj się tylko walcz!
|
|
Offline
Posty: 144
|
Post #5 - 06.06.2007 00:27
na kaca najlepiej wypić dużo wody zanim pójdize się spać (lub innego płynu)
ile to jest dużo to już indywidualna sprawa.
w każdym razie organizm zużywa wodę do trawienia alkocholu, a jak nie ma wody to boli głowa, wiec lepiej ją dostarczyć zawczasu.
oczywiście nie gwarantuje to wspaniałego samopoczucia po całonocnej balandze bo na zmeczenie nie ma takiej prostej rady  .
podobno kawa jest raczej kiepskim rozwiązaniem po popijawie, ale nie wiem bo rzadko pijam
kupa jeża
|
|
Offline
Posty: 227
|
Post #6 - 06.06.2007 17:17
nom ta woda to nawet ciekawy pomysł..
Życie to skarb więc nie poddaj się tylko walcz!
|
|
Offline
Posty: 2308
|
Post #7 - 06.06.2007 19:03
Piwko zimne... ale nie zawsze mozna... a jak juz mozna to moze byc tez wodczka a co tam
Soczek pomidorowy ostatnio uratował mi zycie był pyszny taki zimniutki... Moi rodzice np zawsze po imprezie robia na obiad rosoł i to też sie dobrze spisuje. O wodzie to juz nie wspominam, my z Martyną zawsze spimy z wodą
|
|
Offline
Posty: 1037
|
Post #8 - 07.06.2007 13:53
[In tHe DaY ...iN ThE nIghT...sAy It RiGhT..SaY iT ALL
YoU dOn't MeAn NoThInG aT aLl tO mE...]
ŻabPaka Is The BeST ...:D:D
|
|
Offline
Posty: 2308
|
Post #9 - 07.06.2007 18:40
Ja mam zawsze racje
Zapomniałabym dodać mi pomaga herbatka z dużą ilością cytrynki na trzeźwienie kacowe
|
|
Offline
Posty: 265
|
Post #10 - 07.06.2007 20:36
oj, herbata z cytryna to nie. tzn. to zależy od stanu. ale ja, jak rzadko miewam kaca, to na te kilka razy, co miałam, rzuciłam się na herbatę z cytryną, i oj, ciężko było... nie wiem, co mnie ciągnęło, skoro raz zaszkodziło. powtórkę zrobiłam i mAASAAAKKRAAA!. nie polecam.
jeszcze pytanie, czym jest kac, tak poza tym...
|
|
Offline
Posty: 2308
|
Post #11 - 07.06.2007 21:16
dla mnie jest to końcowe stadium trzeźwienia  i dltego sytrynka jest wskazana
Ja nawet kaca kiedys tak nie miewałam, ale jakoś im wiecej sie pije < częściej> to jakoś to sie zminiło. Ja ostatnio to tak sie źle czułam w Borkach na wyjexdzie że to było straszne... Asi telepało całą mną wszystkie bebechy mi sie trzęsły nic nie jadłam  byłam tez do tego zaspana strasznie niewyspana zmeczona zyciem.. a na dodatek strasznie chujowo jest jak masz prowadzić autko na kacu... masz takie jakieś lęki  po ostatniej jeździe długo na kacu nie wsiąde chyba...a moze to wina ze autko było zepsute nie wiem ale miałam ochote sie rozpłakać ...
|
|
Offline
Posty: 1037
|
Post #12 - 07.06.2007 22:40
O NIE IDIOTOM MÓWIMY NIE !!!!!! KTO SIE ZE MNA ZGODZI ?? ZEBY JEZDZIC PO PIJAKU ALBO NA KACU TRZEBA NIE MIEC MÓZGU MOIM ZDANIEM.....ALE TO WYBÓR CZŁOWIEKA...ALE POZNIEJ MOZNA CIEZKO ZAŁOWAC  WIEC JAK WYPIJECIE PIWO ZASTANÓWCIE SIE 5 RAZY CZY WSIADAC DO SAMOCHODU...( matko ja mnie ten temat qrwi strasznie) wrrrrrrrrrrrrr
[In tHe DaY ...iN ThE nIghT...sAy It RiGhT..SaY iT ALL
YoU dOn't MeAn NoThInG aT aLl tO mE...]
ŻabPaka Is The BeST ...:D:D
|
|
DziejeSie.pl
Offline
Posty: 1458
|
Post #13 - 07.06.2007 22:50
Nie jechałaś nigdy po wypiciu? fakt nie powinno się ale nie powinno sie też robić wielu innych rzeczy, które moim zdaniem są rownie głupie..po pijaku też nie jestem zwolennikiem jazdy (choć znam wyjątki z którymi wsiąde do auta nawet jeśli ten ktoś będzie po pijaku), ale na kacu...myślę, e już w ogole ok...jeśli ten któs ma głowe na karku i mysli.
|
|
Offline
Posty: 2308
|
Post #14 - 07.06.2007 23:06
często mozemy sie mylic że mamy głowe na karku.. i możemy ja stracić...
z tym kcem chodzi mi o to że... osttanio przegiełam i bardzo xle sie z tym czułam jak sie czuje pewnie za kierownica tak mialam jakies leki i to bylo nieprzyjemne
|
|
Offline
Posty: 1037
|
Post #15 - 07.06.2007 23:07
Oj Cyki...zycze powodzenia...z takim mysleniem....do pierwsezgo spotkania w szpitalu na intesywnej ( czego oczywiscie nie zycze nikomu a w szczególnosci Tobie) ALE SKONCZMY TEMAT BO MNIE ON NAPRAWDE STRASZNIE DRAZNI
[In tHe DaY ...iN ThE nIghT...sAy It RiGhT..SaY iT ALL
YoU dOn't MeAn NoThInG aT aLl tO mE...]
ŻabPaka Is The BeST ...:D:D
|
|
Offline
Posty: 1037
|
Post #16 - 07.06.2007 23:09
A opztaym co ty w ogle mówisz jak mozna na KACU miec głowe na karku i myslec ...Cyki obudz sie !!!!!!!!!!
[In tHe DaY ...iN ThE nIghT...sAy It RiGhT..SaY iT ALL
YoU dOn't MeAn NoThInG aT aLl tO mE...]
ŻabPaka Is The BeST ...:D:D
|
|
DziejeSie.pl
Offline
Posty: 1458
|
Post #17 - 08.06.2007 00:39
Normalnie...kac ( wmojej opinii) to stan, gdy trzeźwiejemy, a właściwie sama końcówka tego etapu, więc po prostu jest owszem mniejsza sprawność itd, ale sądzę, że "głowa na karku" właśnie oznacza jechanie po drogach z 10 km mneij na liczniku niż to dozwolone...wtedy, żebyś nie wiem jakiego kaca miała wypadku nie spowodujesz...na penwo nie ze sowjej winy.
|
|
Offline
Posty: 2308
|
Post #18 - 08.06.2007 02:27
Na pewno to Kopernik nie żyje!
|
|
Offline
Posty: 84
|
Post #19 - 08.06.2007 08:55
Halo halo... Kac to wg. definicji stan organizmu po zatruciu alkoholem- czyli występuję tylko wtedy, gdy poprzedniej nocy się przecholowało. Oczywiście każdemu się zdaża, bo w czasie upijania się, nie czuje się, czy to już czy jeszcze można pić... No chyba, ze mowa o ekstremalnych przypadkach... Shagreen na pewno pamięta gościa który siedział na kwietniku naprzeciwko nocnego niedaleko BLU. Zresztą cyki też... Ale na jaką wtedy impreze szliśmy? Nie pamiętam. Mniejsza o większość.
Sposoby?
1. WODA- dużo wody. Najlepiej nie gazowanej.
2. Przed piciem- 2KC- słuchajcie naprawde działa... Efekt uboczny? Chlejesz i chlejesz i się "napruć" długo nie można.
3. Rosołek- Lek na całe zło. Pomaga zawsze i we wszystkim.
4. Jak to mówił Kabaret Ani Mru Mru- "Najlepsze na kaca jest powietrze z pompki od materaca."- Ale to chyba był tylko taki joke.
5. Mnie osobiście pomaga jeszcze mały szprint po parku. Jakoś jak się dotlenie, jestem tzreźwiejsza.
I am what I am and I do what I want...
|
|
DziejeSie.pl
Offline
Posty: 1458
|
Post #20 - 08.06.2007 09:53
Zgadzam się Gumiś...ale powiem Ci, że gdyby każdy jeździł zgodnie z przepisami to praktycznie w ogóle nie byłoby wypadków i dobrze o tym wiesz...więc jesli będzie się jeździło jeszcze wolniej i ostrożniej niż nakazują to prędzej cegła spadnie Ci na łeb niż spowodujesz wypadek.
Apropo sprintu...owszem pomaga, ale raczej nie na kaca  tzn jak się wypije i pobiega to się trzeźwieje (ze względu na przyspieszenie krążenia we krwi i spalanie), ale na kaca bieganie...to nie jets chyba dobry pomysl
|