Sean Noonan - Brewed by Noon, promocja albumu \"Set the Hammer Free\"
Informacje
- Miejsce: Improwizacja Jazz Lounge
- Data wydarzenia: 15.02.2012
Cena
20zł przedsprzedaż/ 30zł w dniu koncertu
DojazdNowość
Kliknij aby sprawdzić jak dojechać z dowolnego miejsca w Łodzi, taksówką, tramwajem lub autobusem.
Opis
Polscy fani wciąż znają go przede wszystkim z grupy The Hub, z którą z powodzeniem u nas koncertował, a nawet wydawał płyty. W twórczości gwiazd brooklyńskiej sceny undergroundowej można dosłuchać się silnych wpływów zarówno eksperymentalnego jazzu, jak i muzyki współczesnej, hip-hopu, rocka i metalu. Nigdy nie byli idolami nastolatków, o ich marce świadczy jednak współpraca z artystami tej miary, co Archie Sheep, Stanley Jordan czy raper Busta Rhymes. Wśród licznych nagrań mają w dyskografii m.in. zarejestrowany w Katowicach koncertowy album \"Live at Gugalander. Trucker Tour 2002\".
Noonan od lat prowadzi też jednak własny, autorski projekt Sean Noonan?s Brewed By Noon. Tej muzyki równie dobrze słucha się na żywo, jak i w domowym zaciszu. Eksperymentalny jazz zagrany z hardcore\'ową mocą wciąga, a mnogość inspiracji i nieposkromione improwizacje zadziwiają dziką finezją. Nie brakuje momentów tanecznych, są chwile wyciszenia. To muzyka nie tylko dla fanów nowoczesnego, nieznającego barier jazzu. Znajdą tu coś dla siebie fani punka, prog-rocka, psychodelii i world music (od Afryki po Irlandię), a także wszyscy zainteresowani ciągłym muzycznym poszukiwaniem i postmodernistyczną, multikulturową kombinacją rytmów, melodii, brzmień i inspiracji ? tak charakterystyczną dla kosmopolitycznej sceny Nowego Jorku.
Artysta promuje nowy album ?Set The Hammer Free?, o którym powiedział w rozmowie z Jędrzejem Słodkowskim dla ?Gazety Wyborczej?: - To z jednej strony charakterystyczne dla nowojorskiego undergroundu energetyczne połączenie jazzu i art rocka, w którym nawiązuję też do muzyki Irlandii, Bawarii czy Afryki Zachodniej. A z drugiej strony - legendy, wiersze, historie, które zebrałem w ostatnich latach. To współczesne interpretacje utworów ludowych i ich wersje przefiltrowane przez moją wyobraźnię. Moją inspiracją były też dzieła Samuela Becketta, interesuję się teatrem absurdu, minimalizmem. Historie opowiadam wprost zza zestawu perkusyjnego, często improwizuję - dlatego nazywam siebie \"irlandzkim griotem\" [grioci to zachodnioafrykańska kasta muzyków, poetów i strażników historii - przyp. red.]. To nowy, oryginalny koncept. Nie słyszałem, żeby jakiś jazzowy perkusista realizował podobny. Czuję się w nim jak ryba w wodzie.
( Marcin Babko, Gazeta Wyborcza)
* DziejeSie.pl nie odpowiada za różnicę publikowanych informacji ze stanem faktycznym


Komentarze
Dodaj komentarz
Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany w serwisie. Zarejestruj się teraz.